Always Blazed - Po chwałę lyrics

Published

0 219 0

Always Blazed - Po chwałę lyrics

[Refren x2: Hashi] Always Blazed sukinsynu, my tu znowu porobieni Najebani jak co weekend, życia tego nie zmienisz To podziemie podziemia, bardziej pasuje "incepcja" My tu lecimy po chwałę, po trupach do zwycięstwa [Zwrotka 1: Hashi] Jeśli wzrok mnie nie myli, mleko znów mi wykipiało Ale po chwałę wchodzimy, rzucam kartę, i makao Nowa tura, przetasuję karty, mam dobre rozdanie Zanim wygram, to wygrałem, chwilę później leci kamień Pierwsze szczeble, pnę się w górę, chociaż jakiś może jebnąć Co ja Kosa pierdolę? Nasza epka to rozpierdol I jak masz jakąś wątę, powiesz, że płyta to szczyna Sklej tam pizdę łajzo, działasz na mnie jak melatonina Miałem kiedyś kosę z Kosą, w gimbie nazywany Kosem Lecz od setki już do zawsze naszą przyjaźń wołam sztosem Niczym Jesse i Walter: tworzymy związek chemiczny Ale nie ciepli jak Golber pedał, wypierdalać mi z nim Nasza dwójka jak levele, Always Blazed, tak sie zowie Tylko my złapiemy chwałę, ty spierdalaj i jak powiesz: "Ja to jestem jak ogrodnik: czasem lubię przesadzić" Morda łaku, tam masz chodnik, tutaj sobie nie poradzisz [Refren x2: Kosaxon] Always Blazed sukinsynu, my tu znowu porobieni Najebani jak co weekend, życia tego nie zmienisz To podziemie podziemia, bardziej pasuje "incepcja" My tu lecimy po chwałę, po trupach do zwycięstwa [Zwrotka 2: Kosaxon] W moim płaszczu łez widać więź jak Orwell Więc w tym tańcu też trzymam w wersach formę Hashi, Kosaxon: brud z podziemia jak Adelia Maria Ten sam vibe jak Tyson, Adele i Kalman Weź to puść ziomkom z bloków to cię kurwa pochwalę Ty nie jarzysz tych kroków, bo lecim z buta po chwałę Pizdy z liceów robią kurwa regres z roku na rok Bez celu przed siebie to nie jest to o co nam cho Januś byku Ty, dawaj prędko mi tu bit I polecimy z tym jak Evo Mitsubishi Yeah, siekamy rymami jak nikt w tym kraju To jest wręcz to samo tak jak klin nazajutrz Chuj mnie to naprawdę, że co weekend grana gołda Tak samo jak czasem dostanie w pizdę pała Golba Bloki rozliczą go za to, że ma w piździe godność Co weekend widzę za mgłą, a ogarnięty chodzę non stop [Refren x2: Hashi/Kosaxon] Always Blazed sukinsynu, my tu znowu porobieni Najebani jak co weekend, życia tego nie zmienisz To podziemie podziemia, bardziej pasuje "incepcja" My tu lecimy po chwałę, po trupach do zwycięstwa

You need to sign in for commenting.
No comments yet.